Wszystkie »

  • Wpisów:10
  • Średnio co: 183 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 16:16
  • Licznik odwiedzin:1 586 / 2024 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Fenomen kolejnej piosenki z układem tanecznym w tle. Początki dopatruje w tańcach indiańskich, ludowych.

Ostatni hit.

Ciekawy przegląd dokonał: http://pej.cz/Hit-Internetu-swiat-w-rytmie-Gangnam-Style-a4456
 

 
Czym jest tworzenie, a czym przetwarzanie?


Coraz częściej mamy do czynienia z ogromem informacji, które po jakimś czasie okazują się nie tyle stworzone przez autora co przetworzone najpierw przez jedną osobę, która poprzestawiała słowa dodała coś od siebie i już mamy przetworzoną informacje.

Po czym kolejna osoba, tą oto już wcześniej przetworzoną informacje przetwarza na swoje potrzeby. I co wychodzi z tej informacji?

Czasami kompletnie co innego niż jest w rzeczywistości (tak też rodzą się plotki), ale kiedy taka informacja dotyczy życia społecznego, politycznego czy jakiegokolwiek innego powstaje informacyjna pusta przestrzeń w której mamy tylko tak naprawdę jedną informacje która nie koniecznie jest w pełni rzetelnie przygotowana.

Kiedy mnie "sojologa-z-c" nachodzą różnego rodzaju refleksje staram się aby wychodziły ze mnie bezpośrednio, a nie były refleksjami innych osób. Jeżeli chce się podzielić czyjąś informacją to przynajmniej zawsze dowiecie się czyją.

Przetwarzam informacje, tak jak przetwarzam świat. Ale czasami staram się tworzyć, żeby ktoś inny mógł na swój użytek, przetworzyć sobie świat na nowo.
 

 
Po co powielać treści, na razie nie chcę.
więc to co było jest tu... http://sojologiazc.blogspot.com/

a to co będzie to przyszłość.
 

 
Zanim cokolwiek się napisze to człowiek się musi namęczyć, nadręczyć, nie spać po nocach żeby na koniec stwierdzić - "Muszę to stworzyć"


Dlatego, że coraz częściej chodzą mi po głowie słowa i myśli które każdy szanowany "sojolog-z-c" powinien z siebie wydobyć, powstał blog w którym ja szanowany początkujący absolwent "sojologii-z-c" będę się wypowiadać.

Może tylko ja zaśmieję się z tego za tydzień, miesiąc lub parę lat, ale skoro jest myśl to nie można być tak samolubnym i trzeba pozwolić jej ujrzeć światło dzienne.